"Dzikie dzwony" na Nowy Rok...

Gott Nytt År! Dobrego Nowego Roku! - To najpopularniejsze tutaj życzenia, kiedy ciemność rozświetlają fajerwerki, zegar wybija północ a korki od szampana strzelają w niebo. W Szwecji mamy jeszcze jeden szczególny, tradycyjny, noworoczny akcent - słuchamy pewnego wiersza…

 

Od 1854 w sztokholmskim parku Skansen, na scenie górującego nad miastem wzgórza Solliden ma miejsce uroczysty koncert gromadzący liczną widownię zarówno tu, na świeżym powietrzu, jak i przed telewizorami, a dawniej przy radioodbiornikach – bezpośrednie transmisje rozpoczęły się w latach 1930´.  

 

Koncert trwa nieco ponad godzinę, którą wypełniają występy znanych artystów. Jest rozrywkowo, ale bez przesady – gorące rytmy potrafią przeplatać się ze wzniosłą pieśnią chóralną. 


Od 1895 kulminacyjnym punktem wydarzenia jest nie tylko dźwięk dwunastu uderzeń zegara wyznaczających północ, ale i recytacja wiersza poprzedzająca ten moment. Wtedy na scenie pojawia się postać popularnego aktora lub aktorki, by zadeklamować te same od 125 lat strofy, zaczynając gromkim wezwaniem: „Dzwońcie dzikie dzwony!” (choć po szwedzku brzmi ono "Dzwoń dzwonie, dzwoń!" (Ring klockan, ring! a wiersz nosi tytuł „Noworoczny dzwon”, Nyårsklockan). Autorem jest Alfred Tennyson (1809-1892), utwór powstał w 1849 i jest częścią elegii In Memoriam A. H. H.

Dzwon oczywiście też jest - bije nieopodal w starej drewnianej dzwonnicy stojącego w Skansenie małego kościoła przetransportowanego tu w 1918 z wioski Seglora.


Nie jest to poezja lekka i przyjemna, zaczyna się dość dramatycznie i w swych wersach wymienia nieszczęścia, jakich świat jest pełen, ale kończy jak hymn na chwałę tego co nowe, nieznane, niosące nadzieję.

Tu odbiega Sztokholm od schematu typowego dla wielu światowych stolic, gdzie Sylwestrowa noc to jedno wielkie party. Minuty ekspresyjnej recytacji a tuż po nich dobitnie odmierzony czas przy wtórującym dzwięku dzwonu, choć na moment zmuszają do refleksji.

 

Dlaczego akurat ten wiersz?

Początkowo był corocznie recytowany na prywatnych uroczystościach noworocznych w aktorskiej rodzinie państwa de Wahl, gdzie pani domu, Anna (1844 - 1889), została obdarowana tomem wiersz Tenyssona przez ich szwedzkiego tłumacza, jak również dramaturga, Edwarda Fredina (1857-1889).


Założyciel i dyrektor parku Skansen, Artur Hazelius (1833-1901), urzeczony zarówno wierszem, jak i rodzinną tradycją, wprowadził „Dzikie dzwony” jako stały element koncertu na wzgórzu, prosząc syna Anny, Andersa de Wahl, o recytację. Młody aktor miał wówczas 28 lat i wciąż studiował w szkole teatralnej.

Deklamował wiersz przez kolejne 34 lata. Po jego śmierci w 1956 inni znani i zasłużeni aktorzy przejmowali pałeczkę będąc dożywotnimi interpretatorami.


Od 2014 co roku kto inny deklamuje wiersz. Wybór aktora lub aktorki jest oficjalnie ogłaszany, komentowany i uważany za zaszczyt. Na przesrzeni lat rówież dziewiętnastowieczny oryginał Lorda Tennysona w kilku miejscach dopasowano do współczesnych realiów, by łatwiej trafiał do młodego pokolenia - ostatnia zwrotka, gdzie mowa o nadejściu Mesjasza, bywa pomijana, a wówczas deklamacja kończy się wezwaniem do dzwonienia "na tysiącletnie królestwo pokoju".

 

Rok 2020 kończymy z wyjątkowo dużą ulgą i jeszcze większą nadzieją – wszędzie, na całym świecie. W Skansenie występ jak zwykle, ale bez publiczności.

I wymowa wiersza nabiera jeszcze jednego wymiaru.

 

Oto „Dzwońcie dzikie dzwony” po polsku. Autorką przekładu jest Ewa Maria Slaska. Serdecznie dziękujemy za udostępnienie.

Dzwońcie dzwońcie dzikie dzwony
Pędzą chmury mroźne światło
Rok umiera rok miniony
Dzwońcie, pozwólcie mu umrzeć


Dzwońcie rok stary dzwońcie nowy
Dzwońcie radośnie w śnieżną dal
Rok odszedł a my mu odejść zwolimy
Dzwońcie prawdę dzwońcie precz fałsz


Dzwońcie precz smutek co ducha zżera
I dla tych których nie ujrzeć nam
Dzwońcie bogatym i dzwońcie biednym
Dzwońcie bo nowy świat kładzie strój


Dzwońcie niech znikną więzy stare
By starych kajdan gorset szczezł
Dzwońcie na nowe szlachetne życie
Obyczaj czysty i prawości wiek


Dzwońcie precz troski pragnienia żądze
Bieg czasu bez wiary zimny jak lód
Dzwońcie na zgubę mych smutnych rymów
Dzwońcie by nowy narodził się bard


Dzwońcie na odwrót fałszywej dumy
Przeciwko kłamstwu mściwych szuj
Dzwońcie dla prawdy dzwońcie dla dobra
Dzwońcie w imię powszechnej miłości


Dzwońcie aż zgniła zemrze zaraza
Dzwońcie na przekór tym co złota chcą
Dzwońcie na wieczny wojny pohybel
Dzwońcie na pokój i spokój u wrót


Dzwońcie na wolność dzwońcie
Hart ducha co serca otwiera i dłonie
Dzwońcie by zginął na świecie mrok
Dzwońcie by nadszedł Chrystus król

Margaretha Krook (1925-2001), wybitna szwedzka aktorka deklamowała wiersz kilkaktornie, oto "Dzikie dzwony!", czyli Nyårsklockan, w jej wykonaniu z 1998. 

Copyright @ by ikonavera